Ten sam budżet na rynku poleasingowym wygląda inaczej. Za 2819,51 zł dostajesz złożony komputer z RX 7600, 32 GB pamięci, dyskiem NVMe, Windows 11, monitorem i dwuletnią gwarancją.
Zestaw komputer i monitor: dlaczego monitor kosztuje kilkanaście złotych?
Zacznijmy od liczby, która zwykle wywołuje niedowierzanie. Porównanie z naszego magazynu, ta sama konfiguracja:
| Wariant | Konfiguracja | Cena |
|---|---|---|
| Sam komputer | i5 9400F, RTX 3050, 32 GB, 512 GB NVMe | 2474,80 zł |
| Zestaw z monitorem | ta sama konfiguracja plus monitor LCD | 2486,99 zł |
Dwanaście złotych. Powód jest prozaiczny: monitory z firmowych wymian schodzą hurtowo, w takich ilościach, że pojedyncza sztuka ma znikomą wartość odsprzedażową. W pakiecie z komputerem idą praktycznie za darmo.
Kupowanie osobno ma sens tylko wtedy, gdy masz już ekran, który Ci odpowiada, albo celujesz w konkretny model o parametrach lepszych niż typowy panel biurowy. W pozostałych przypadkach gotowy zestaw do gier komputer + monitor wychodzi taniej w przeliczeniu na to, co realnie stoi na biurku.
Czy komputer poleasingowy nadaje się do gier?
To pytanie wraca w każdej dyskusji i odpowiedź, którą znajdziesz w sieci, brzmi zwykle: nie bardzo. Argumenty padają dwa. Ciasne obudowy firmowe, w których nie zmieści się porządna karta graficzna. I niestandardowe zasilacze, których nie da się wymienić.
Oba zarzuty są słuszne, ale dotyczą konkretnego rodzaju sprzętu: gotowych stacji biurowych typu Dell OptiPlex czy HP EliteDesk w wersji małogabarytowej, do których ktoś próbuje na siłę dołożyć kartę. Tam faktycznie kończy się to kompromisem albo porażką.
Nasze komputery gamingowe budowane są inaczej. Z rynku wtórnego pochodzi procesor i pamięć, czyli elementy, które albo działają, albo nie, i nie zużywają się stopniowo. Obudowa jest standardowa, z normalnym przepływem powietrza. Karta graficzna i zasilacz są nowe.
To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Komputer, który przez pięć lat liczył arkusze w klimatyzowanym biurze, przy czterech godzinach gry zachowuje się zupełnie inaczej niż ten sam procesor wciśnięty w ciasną obudowę bez wentylacji.
Karta graficzna: RTX 3050, RX 7600 czy RTX 5060?
Karta to jedyny element, na którym nie ma sensu oszczędzać, i jedyny, który w naszych zestawach jest nowy. Różnice między dostępnymi modelami są konkretne.
| Karta | VRAM | Do czego | Uwagi |
|---|---|---|---|
| RTX 3050 | 4–6 GB | Full HD, sieciówki, starsze tytuły AAA | niski pobór mocy, obsługuje DLSS |
| RX 7600 | 8 GB | Full HD w wysokich, wejście w 1440p | w testach około 50% szybsza od RTX 3050 w 1080p |
| RTX 5060 | 8 GB | 1440p, nowe produkcje | najnowsza generacja, ray tracing ma sens |
Praktyczny przykład z testów porównawczych: w Cyberpunku 2077 w Full HD RX 7600 wyciąga około 87 klatek, RTX 3050 zatrzymuje się przy 50. Różnica bierze się głównie z pamięci: 8 GB kontra 4 GB. Przy nowszych tytułach, które lubią zapychać VRAM, to właśnie ona decyduje, czy gra chodzi płynnie, czy zacina się mimo dobrego procesora.
RTX 3050 broni się dwiema rzeczami: pobiera prawie dwa razy mniej prądu i obsługuje DLSS, które w wielu grach potrafi nadrobić część dystansu. Jeśli grasz głównie w sieciówki, jest w zupełności wystarczająca.
Tani komputer do gier: gdzie leży granica sensu?
Tani komputer do gier to nie to samo co najtańszy komputer w sklepie. Granicę wyznaczają trzy rzeczy i żadnej nie da się obejść.
Karta graficzna. Poniżej RTX 3050 i RX 7600 wchodzimy w konstrukcje, które poradzą sobie z Minecraftem i CS2, ale przy nowszych produkcjach trzeba schodzić z ustawieniami tak nisko, że gra przestaje wyglądać.
Pamięć. Szesnaście gigabajtów to dzisiejsze minimum. Rankingi nowego sprzętu przy budżecie 3000 zł zatrzymują się właśnie na szesnastu. U nas standardem w zestawach są trzydzieści dwa, bo pamięć z rynku wtórnego kosztuje ułamek ceny nowej.
Dysk. Wyłącznie SSD albo NVMe. Talerzowy dysk w komputerze do gier oznacza wczytywanie mapy przez minutę zamiast dziesięciu sekund. Szerzej piszemy o tym w przewodniku po dyskach SSD.
Sensowna półka zaczyna się przy 2227,64 zł za sam komputer i 2486,99 zł za zestaw z monitorem. Poniżej tych kwot zaczynają się maszyny, które nowszych tytułów nie udźwigną.
Trzy progi budżetowe
Wejście w gry do 2500 zł
Komputer z i5 9400F i kartą RX 7600 albo RTX 3050, 16 do 32 GB pamięci, dysk 256 albo 512 GB. Najtańsza sensowna konfiguracja to 2227,64 zł.
Co to daje: CS2, Fortnite, Minecraft, Valorant i League of Legends w wysokich ustawieniach przy płynnej klatce. Nowsze produkcje AAA na średnich ustawieniach w Full HD.
Zestaw z monitorem za 2500–3000 zł
Najlepszy stosunek ceny do możliwości. Zestaw z i5 9400F, RTX 3050, 32 GB i 512 GB NVMe zaczyna się od 2486,99 zł, wariant z mocniejszą RX 7600 od 2819,51 zł.
Do tego klawiatura i mysz z akcesoriów i stanowisko jest kompletne. Za pieniądze, przy których rankingi nowego sprzętu dopiero zaczynają rozmowę o samym komputerze.
Powyżej 3000 zł, czyli zapas na lata
Zestaw z RTX 5060 startuje od 3112,20 zł. Kto chce mocniejszego procesora, wchodzi w konfiguracje z i7 9700: od 4356,10 zł z RX 7600 i od 5502,44 zł z RTX 5060.
Tu przestaje chodzić o granie w ogóle, a zaczyna o granie w wysokich ustawieniach przez kilka następnych lat bez wymiany karty.
Komputery stacjonarne do gier: składane czy markowe?
Komputery do gier na rynku poleasingowym występują w dwóch odmianach i warto wiedzieć, którą się kupuje.
Markowa stacja z dołożoną kartą. Obudowa i płyta z gotowego komputera firmowego. Zaleta: podzespoły pracowały w kontrolowanych warunkach. Wada: ciasna obudowa i niestandardowy zasilacz ograniczają późniejszą rozbudowę. To właśnie o tej odmianie mówią artykuły odradzające poleasingowy sprzęt graczom.
Złożony w standardowej obudowie. Procesor i pamięć z rynku wtórnego, obudowa, zasilacz i karta nowe. Pełna swoboda rozbudowy i normalne chłodzenie.
Jeśli planujesz za dwa lata wymienić kartę na mocniejszą, ta różnica zdecyduje o tym, czy w ogóle się da. W ciasnej obudowie biurowej nowa karta może się fizycznie nie zmieścić albo zabraknie jej zasilania.
Dobry gamingowy komputer poznasz więc nie po nazwie na obudowie, tylko po trzech rzeczach: standardowej obudowie, nowym zasilaczu i karcie graficznej dobranej do procesora. Komputer gamingowy zbudowany w ten sposób da się rozbudowywać przez lata, a nie wymieniać w całości przy pierwszej mocniejszej grze.
Jaki monitor do komputera do gier?
W zestawach standardem jest panel LCD w rozmiarze biurowym, wystarczający do grania w Full HD. Jeśli chcesz czegoś konkretniejszego, patrz na trzy parametry.
Przekątna. Do biurka na wyciągnięcie ręki 24 cale. Dwadzieścia siedem ma sens przy większej odległości albo rozdzielczości wyższej niż Full HD. Inaczej piksele stają się widoczne.
Odświeżanie. W sieciówkach 144 Hz robi odczuwalną różnicę. W grach fabularnych sześćdziesiąt w zupełności wystarczy.
Złącza. Starsze monitory poleasingowe bywają wyposażone w VGA i DVI, a karty z ostatnich lat mają HDMI i DisplayPort. Odpowiedni przewód znajdziesz w okablowaniu do monitorów, ale lepiej sprawdzić to przed zakupem.
Co kupować używane, a czego nie?
Bez obaw: obudowa, procesor, płyta główna, pamięć. Te elementy nie mają ukrytego przebiegu.
Z rozwagą: dysk. SSD ma ograniczoną liczbę cykli zapisu, więc warto wiedzieć, ile już przepracował. W naszych zestawach dyski są nowe.
Nigdy w ciemno: zasilacz. Przy awarii potrafi pociągnąć za sobą resztę podzespołów.
Jak czytać oznaczenia stanu wizualnego, tłumaczymy w tekście o klasach jakości sprzętu poleasingowego. Ogólne zasady zakupu zebraliśmy w poradniku na co zwrócić uwagę przy zakupie komputera poleasingowego.
Komputer stacjonarny do gier czy laptop?
Przy tym samym budżecie stacjonarny wygrywa i to nie o włos. Laptop do gier za 2500 zł nie istnieje w wersji, która sensownie pociągnie nowe tytuły. Te same pieniądze w obudowie desktopowej kupują kartę z zupełnie innej półki.
Laptop ma sens, gdy sprzęt musi jeździć z Tobą albo brakuje miejsca na biurku. Wtedy zajrzyj do laptopów poleasingowych i przyjmij, że granie będzie kompromisem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy komputer poleasingowy nadaje się do gier?
Tak, jeśli ma nową kartę graficzną i standardową obudowę. Zarzuty, które czytasz w sieci, dotyczą małogabarytowych stacji biurowych z dołożoną na siłę kartą. Procesor i pamięć z rynku wtórnego działają w grach identycznie jak nowe.
Ile realnie kosztuje sensowny komputer dla gracza?
Od 2227,64 zł za sam komputer i od 2486,99 zł za zestaw z monitorem. Rankingi nowego sprzętu przy porównywalnej konfiguracji zamykają się w okolicach 3400 zł, bez monitora i bez gwarancji.
Czy w zestawie jest system operacyjny?
Tak, wszystkie zestawy mają Windows 11 Home. Nie trzeba dokupować licencji ani niczego instalować.
Jaka jest gwarancja na zestaw gamingowy?
Dwadzieścia cztery miesiące, z możliwością przedłużenia do trzech lat za złotówkę. Przy zakupie z ogłoszenia gwarancji nie ma żadnej. Gdyby coś się wydarzyło, działa nasz serwis komputerowy.
Czy taki komputer da się rozbudować?
Tak i to jego przewaga nad laptopem. Standardowa obudowa i płyta pozwalają wymienić kartę, dołożyć pamięć albo drugi dysk SSD bez wymiany całego sprzętu.
Co wybrać przy budżecie 2000–3000 zł?
Przy budżecie 2000–3000 zł najrozsądniej wziąć gotowy zestaw z monitorem. Konfiguracja i5 9400F z RTX 3050 albo RX 7600, 32 GB pamięci i dyskiem NVMe zamyka temat grania w Full HD na kilka lat, a monitor w pakiecie kosztuje kilkanaście złotych zamiast kilkuset.
Pełny wybór znajdziesz w zestawach do gier i wśród komputerów gamingowych. Jeśli sprzęt ma służyć głównie do pracy, a granie jest dodatkiem, tańsze będą komputery poleasingowe.
Kupujesz komputer dziecku, nie sobie? Kryteria są wtedy inne i rozpisaliśmy je w osobnym tekście o pierwszym komputerze do gier dla dziecka.